Akademia Kobiecego Futbolu - SENIORKI 2016

Zwycięstwo na początek rundy rewanżowej

Pewnym zwycięstwem naszych Pań  (3-0) zakończyło się pierwsze, wyjazdowe spotkanie seniorek Prądniczanki. W Moszczenicy (koło Gorlic) gościliśmy u sąsiadującej w tabeli, Trójki Staszkówka - Jelna. W jesiennych zmaganiach wygraliśmy 3-1 ale wiosna, to wiosna a przed meczem było więcej znaków zapytania niż kiedykolwiek...

gabriela karp

 

Do zespołu dołączyło w przerwie aż pięć nowych zawodniczek. Poza powracającą z wypożyczenia Katarzyną Kuciel, do zespołu dołączyły: Magdalena Howińska, Agnieszka Karcz, Weronika Żak i Katarzyna Tataruch. Wszystkie pięć rozpoczęło to spotkanie w pierwszej jedenastce. Brak zgrania spędzał sen z oczu trenera a dodatkowo na "duże" boisko zespół wyszedł dopiero przed tygodniem. Kolejny problem to jakość murawy w Moszczenicy. To raczej górska łąka niż boisko a wiadomo, że na takiej murawie łatwiej się bronić niż konstruować grę. Pamiętając ubiegłą wiosnę (Prądniczanka jako lider przegrała cztery kolejne spotkania i musiała pożegnać się z awansem), drużynie bardzo zależało na niepopełnieniu błędów z przed roku. Od początku drużyna z Krakowa próbowała grać zatem prostą piłkę i nie dopuszczać do zagrożenia pod bramką Popławskiej. Taka metoda przyniosła kilka okazji bramkowych a najlepszej nie wykorzystała Żak i Porosło trafiając obok bramki. Z drugej strony pewnie grająca obrona Prądniczanki tylko raz popełniła błąd ale Popławską skutecznie asekurowała Karp wybijając piłkę z przed linii bramkowej. W 32 minucie nieustępliwość i waleczność Porosło przyniosły nam pierwszego gola. Skrzydłowa Prądniczanki do końca poszła za piłką i umieściła piłkę w bramkce ku uciesze ławki rezerwowych. Do przerwy 1-0...

Po zmianie stron przewaga Prądniczanki widoczna była jeszcze bardziej i tylko przez nierówności na murawie "zafundowały" sobie dziewczyny nerwowe momenty. Najpierw Popławskiej piłka zrobiła psikusa i skoczyła na nierówności przed "szesnastką" jednak ofiarna interewncja naszej bramkarki oraz pomoc bloku defensywnego wyjaśnił sprawę i ... wyprowadził piorunującą kontrę lewą stroną. Zagranie Tataruch do środka pola spokojnie wykorzystała Żak i zrobiło się 2-0. Była 54 minuta... Od tego czasu krakowianki stworzyły sobie kolejne okazje które nie potrafiły wykorzystać i albo broniła bramkarka gospodyń, albo brakowało dokładności w wykończeniu, albo piłka lądowała na poprzeczce. Gdy już zdobyliśmy bramkę numer trzy, sędzia dopatrzył się spalonego Żak. Weronika dopieła jednak swego w 75 minucie i spokojnie plasowanym strzałem po ziemi z okolic 15 metra zdobyła gola na 3-0.

Trudny mecz w pełni jednak nam się udał. Zespół zagrał ofiarnie i pomysłowo. Dobrze zaczynamy wiosenne zmagania i od razu odrabiamy trzy punkty do bezpośredniego rywala. Liczymy na to, że zespół podtrzyma zwycięską passę i już za tydzień zgarnie komplet w derbach Krakowa na stadionie Podgórza.

Trener Piotr Sędor:

"Cieszy mnie to jak dojrzale zagrały dziewczyny z trudnym rywalem na trudnym terenie. Boisko położone jest urokliwie ale niestety po zimie raczej przypomina piękną łąkę górską. To nam nie pomagało i wpłynęło na zmianę naszej taktyki. Nie graliśmy tego co lubimy. Kazałem dziewczynom zagrać prosty ale skuteczny na taką okazję futbol. Znamy atuty Jelnej i skutecznie je zneutralizowaliśmy a jednocześnie sami zagraliśmy naprawdę dobre zawody. Właściwie trudno wyróżniać kogokolwiek, bo nie było słabego ogniwa w zespole. Dziewczyny z ławki dawały bardzo dobre zmiany. Te które grały od pierwszej minuty "harowały" ile mogły i wydarły zasłużenie zwycięstwo. Najbardziej jednak na słowa pochwały zasłużyła najmłodsza w naszym zespole Gabriela Karp. Przy wsparciu doświadczonej Agnieszki Karcz, "Karpik" zagrała skutecznie, czujnie i agresywnie jednocześnie. Była nie do przejścia. Jednak mnie najbardziej cieszy, że zespół rozkręca się i z każdym meczem będzie grał jeszcze lepiej. To wiem i jestem przekonany. To dla mnie zaszczyt prowadzić tak "charakterną" drużynę. Gratuluję moim dziewczynom tego zwycięstwa"

UKS "3" Staszkówka - Jelna - Prądniczanka Kraków 0-3 (0-1)

Bramki: 32 min Porosło, 54 min Żak, 75 min Żak

Prądniczanka: Popławska - Brzeszczyńska (65 Gretschel), Karcz, Karp, Tataruch - Howińska (55 Karolina Oleszek), Kamila Oleszek, Sieklińska, Porosło (70 Mrozek) - Żak (75 Najduchowska), Kuciel (75 Marszałek)

 

Kolejne wzmocnienia seniorek

Weronika Żak i Katarzyna Tataruch zostały w ostatnim tygodniu nowymi zawodniczkami Prądniczanki. Obie zawodniczki przechodzą do naszego klubu na zasadzie transferu definitywnego z Wandy Kraków.

Żak

Katarzyna Tataruch to wychowanka Nadwiślanki Nowe Brzesko a grała również w Podgórzu Kraków. Weronika Żak to wychowanka Mitechu Żywiec a ostatnio zawodniczka pierwszoligowej Wandy Kraków. Weronika to ofensywna zawodniczka, która powinna znacząco wzmocnić siłę rażenia krakowianek. Przypomnijmy, że nasze piłkarki grają w III lidze a ich celem jest walka o awans do II ligi. Start rundy rewanżowej już 2 kwietnia w Jelnej. Pierwszy mecz na własnym stadionie nasze Panie rozegrają 12 kwietnia z Glinikiem Gorlice.

Weronice i Katarzynie życzymy sukcesów w nowych barwach!

Agnieszka Karcz kolejnym wzmocnieniem Prądniczanki

Karcz

Była reprezentantka Polski, zdobywczyni trzech Pucharów Polski i Mistrzostwa Polski z Czarnymi Sosnowiec, Agnieszka Karcz został nową zawodniczką Prądniczanki Kraków! Na zasadzie definitywnego transferu Agnieszka przechodzi do naszego klubu z Wandy Kraków. Nowa zawodniczka Prądniczanki to doświadczona obrończyni, która najczęściej gra w środkowej strefie. Liczymy, że oprócz spokoju w szeregach obronnych naszego zespołu, Agnieszka podzieli się doświadczeniem z młodymi zawodniczkami w zespole. Na tej pozycji grają bowiem również najmłodsze ale i największe nadzieje naszego klubu - Gabriela Karp i Natalia Żywioł. Konkurencja w linii obrony cieszy na pewno trenera, który teraz będzie miał większe pole manewru. Agnieszka Karcz to nie ostatni transfer tej zimy. W ciągu kilku dni będziemy mogli potwierdzić kolejne ruchy transferowe. Póki co w okresie przygotowawczym do druzyny dołączyły Magdalena Howińska (AZS UJ), Katarzyna Kuciel (powrót z wypożyczenia do AZS UJ) i właśnie bohaterka tego artykułu - Agnieszka Karcz z Wandy Kraków.

Agnieszka życzymy powodzenia!!!

 

Juniorki młodsze jadą do Warszawy po medale mistrzostw Polski

IMG 3406

 

Dziś trener ustalił ostateczną kadrę na finały Młodzieżowych Mistrzostw Polski U14 w futsalu. Do Warszawy udamy się już w piątek 3.03 pociągiem Intercity. Pierwszy mecz zagramy w sobotę o 10.10 a naszym przeciwnikiem będzie GTS Bojszowy. Później czeka nas starcie z aktualnym mistrzem Polski - Pragą Warszawa. Mecz ten rozpocznie się o 15.10. Od wyników meczów grupowych zależeć będzie dalszy układ terminarza. Tak czy siak zespół wróci w niedzielę wieczorem również pociągiem Intercity. Wszystkie mecze będziecie mogli oglądać na żywo a dodatkowo, dzięki fotorelacji Adama Murzańskiego który jedzie razem z nami, aby dokumentować nasze występy. Przypomnijmy, że przed rokiem nasza drużyna zajeła 7 miejsce w Polsce.

Kadra:
Martyna Małysa, Gabriela Karp, Natalia Żywioł, Weronika Kurbiel, Weronika Zagórska, Maja Rojek, Martyna Kurkiewicz, Natalia Bania, Gabriela Krawczyk, Wiktoria Szlosek.

Kadra trenerska: Piotr Sędor - I trener, Karolina Oleszek - II trener, Anna Popławska - kierownik drużyny i Adam Murzański - fotoreporter

Turniej zostanie rozegrany w hali CSiR Uniwersytetu Warszawskiego ul. Banacha 2a w Warszawie (dzielnica Ochota)

Zapraszamy do kibicowania!

Grupa 3

sb 10:10 Prądniczanka Kraków - GTS Bojszowy
sb 12:30 Praga Warszawa - GTS Bojszowy
sb 15:10 Praga Warszawa - Prądniczanka Kraków

Katarzyna Kuciel wraca!

Kuciel

 

Po półrocznym okresie wypożyczenia do drużyny AZS UJ Kraków, do swojego macierzystego klubu wraca nasza najlepsza napastniczka - Katarzyna Kuciel. Ostatni rok dla Kasi był pełen emocji. Transfer do ekstraligowego AZS UJ, debiut na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce, wcześniej zdana matura i pierwszy rok studiów i związane z tym liczne obowiązki. Teraz przyszedł czas na powrót do Prądniczanki i pomoc w walce o awans do II ligi. Kuciel to jak dotychczas najskuteczniejsza zawodniczka Prądniczanki, która gwarantuje kilkanaście bramek na rundę. I właśnie na to liczymy! Witaj w domu Kasiu!

Partnerzy Klubu 

 


logo malopolska


 

 


 

 


 


 

 


 

 

 

baner poziomy